Centrum Druku 3D oficjalnym partnerem

2 Czerwiec, 2017
Jakub Turek

 

Na początku sierpnia opisywaliśmy unikalny projekt realizowany przez Graften 3D Racing Team, który łączy technologię druku 3D z motorsportem. Lider zespołu – Daniel Mańkowski, startuje w wyścigach motocyklowych od 2008 r., a od pewnego czasu wykorzystuje drukarki 3D do tworzenia części wykonanych z włókna węglowego i ABS, które są montowane w jego motocyklach, poprawiając ich osiągi. Dziś mamy przyjemność poinformować, że zostaliśmy oficjalnym partnerem teamu Graften Motorsport i będziemy na bieżąco informować o jego sukcesach sportowych, jak również postępach prac nad rozwojem maszyn zespołu z wykorzystaniem drukarek 3D.

 

 

 

 

 

 

W przedostatni weekend sierpnia, na poznańskim torze odbyła się ostatnia polska runda WMMP i PP. Dysponując seryjnym motocyklem BMW S1000RR, lider zespołu – Daniel Mańkowski wywalczył dla swojej ekipy drugie miejsce w sobotnim i czwarte miejsce w mokrym, niedzielnym biegu. Dodatkowo, w pierwszym wyścigu uzyskał najlepszy czas okrążenia – 1:37.569. Zaprocentowało to dodatkowym punktem oraz pierwszym polem startowym do niedzielnych zmagań.

 

 

 

 

 

 

W ostatnich wyścigach w tym roku zespół użył seryjnego motocyklu BMW ze standardowym zawieszeniem DDC, elektroniką, silnikiem i układem wydechowym, nie wyposażając go dodatkowo w telemetrię. Tak swoje doświadczenia opisuje sam Mańkowski:

 

Już od piątkowych treningów czułem się pewnie, ponieważ udawało mi się utrzymywać bardzo wysokie tempo na używanych oponach. Sobotnie kwalifikacje zakończyłem z lekkim niedosytem, ponieważ wywalczyłem czwarte pole startowe. Przy tak licznej stawce, zabrakło mi trochę szczęścia, by złapać choć jedno czyste okrążenie. Nie przeszkodziło mi to jednak w utrzymaniu wysokiej motywacji i w sobotnim wyścigu w pierwszy zakręt wchodziłem już jako trzeci.

Na kolejnych zakrętach zaatakowałem i zyskałem jeszcze jedną pozycję. Natomiast w następnych okrążeniach, po bardzo odważnym ataku rywala zepchnięty zostałem ponownie o jedno miejsce w dół. Jadący przede mną zawodnik obierał dość defensywną linię, przez co wyprzedzenie go zajęło mi dużą część wyścigu. W ósmym okrążeniu na hamowaniu do „Sławińskiego” przepuściłem pewny i zdecydowany atak, by powrócić na pozycję nr dwa.

Mimo dość znacznego dystansu do lidera biegu, zdecydowałem się puścić w pogoń za nim. Na ostatnich zakrętach rywalizacji poczułem szansę walki o pierwszą lokatę. Niefortunnie, w przedostatnim zakręcie nie wszedł mi bieg, przez co na wyjściu straciłem dystans, który był niezbędny do skutecznego wyprzedzenia rywala w kolejnym łuku. Finalnie na metę wjechałem 0.322 sekundy za zwycięzcą.

 

 

Niedziela przywitała nas rzęsistym deszczem. To były dla nas kompletnie nowe okoliczności, ponieważ nie mieliśmy żadnych danych z takich warunków. Do tego poranny warm up był moim pierwszym treningiem na mokrym torze od siedmiu lat. Mimo to, nasz ambitny zespół spisał się dzielnie, błyskawicznie przygotowując mnie mentalnie i sprzętowo do walki. Po nieudanym starcie do wyścigu straciłem sporo pozycji. Nie tracąc ducha walki zacząłem odrabiać zaległości, czując się coraz pewniej w takich warunkach. Ostatecznie na metę wjechałem na czwartej pozycji z małą, dwusekundową stratą do podium. Zważywszy okoliczności, jestem bardzo zadowolony z tego rezultatu.

 

 

Po zakończeniu sezonu team zamierza poświęcić w całości swój czas na rozwijanie projektu w zakresie wzbogacanie konstrukcji motocykli o samodzielnie projektowane i drukowane elementy. Co ciekawe, docelowo mają one być udostępniane też komercyjnie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Facebook
  • Twitter
  • Pinterest
  • StumbleUpon
  • Add to favorites
  • Email

X

Strona korzysta z plikow cookies w celu realizacji uslug i zgodnie z Polityka plikow Cookies. Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu w Twojej przegladarce.